- autor: Raafi21, 2012-01-27 23:30
-

Rozmiary zwycięstwa nad Jackmeisterem nie są może imponujące ale czasem tak już jest że nie zawsze można wygrywać efektownie. Tym razem Energo-Serwis był wystarczająco skuteczny aby odnieść zwycięstwo. Po zaciętym tylko w pierwszej połowie meczu Energo-Serwis pokonuje Jackmeistera 5:3 (2:2)
W meczu tym do dyspozycji mieliśmy dwie pełne czwórki zawodników, które grały w sposób całkowicie odmienny. Zico, Wolti, Uszol i Baton co pojawiali się na boisku strzelali bramkę za bramka i pozwalali sobie na tak dużą nonszalancję w obronie że tracili tyle co strzelili. Raafi, Femi, Goły i Jasiu strzelali bramki ale grali na czysto w obronie. Grali jeszcze Wiśnia i Rodzyn, którzy w zależności od tego gdzie przyszło im grać łatali dziury bądź to w defensywie bądź w ofensywie.
Bardzo udane zawody rozegrał Zico, który zdobył dla Energo-Serwisu 4 bramki. Jedna była szczególnej urody, kiedy wkręcił dwóch obrońców, "położył" bramkarza i podcinając piłkę umieścił ja w siatce. Rywale po pierwszej połowie nie mieli już nic do powiedzenia i nawet fakt, że w drugiej połowie część zespołu urwała się na drugi mecz tego wieczora nie pomógł im odwrócić losów meczu. Z drugiej strony ciężko się dziwić skoro na boisku została nasza żelazna formacja obronna.
Kolejne ważne zwycięstwo stało się faktem a Zico, zaczyna poważnie bić się o fotel lidera strzelców ligi.
Bramki:
Zico -4
Femi -1